2018/02/17

winter is coming






Odnoszę wrażenie, że obecne poranne i wieczorne przymrozki dopiero zapowiadają nadchodzącą zimę. W domu chodzę w ciepłych kapciach i opatulam się szlafrokiem, a na wieczór odkręcam mocniej kaloryfer w sypialni. Lubię te chwile kiedy próbuję się ogrzać i mam czas tylko dla siebie. Wychodząc rano do pracy obowiązkowo zakładam grube zakolanówki, podkoszulek i mimo tego, że przemieszczam się autem to bardzo marznę. Byłam już chora w tym sezonie więc na wzmocnienie odporności zainwestowałam w czysty sok z aloesu, dam Wam znać czy naprawdę pomaga. Nie rozstaję się z moją ulubioną wełnianą opaską na głowę i czarnym ciepłym płaszczem z dzisiejszego wpisu. Półgolf zastąpił szalik bo tęsknie już za wiosennymi dniami i letnimi strojami. Jednak zdecydowanie lepiej się człowiek uczy kiedy pogoda nie zachęca do spacerowania gdzie tylko nogi poniosą, a ten rok dla mnie będzie obfitował w naukę więc w sumie to nie wiem czy się cieszyć czy przezywać na tą pogodę.




coat and shoes Bershka/ pants Only/ bag Zara/ band Glitter

5 komentarzy: