2017/06/21

where is my mind?







t-shirt / skirt Bershka / bag Zara/ shoes H&M/ watch Lorus
photos by Jennifer Puschek / edit by me

Pare dni temu siedząc w mojej ulubionej pizzerii w Katowicach na ogródku  przyglądałam się małej dziewczynce. Zwykłe na oko siedmioletnie (bardzo żywe) dziecko biegające między stolikami. Zainteresowała mnie jej jaskraworóżowa koszulka z cekinowym napisem dream big and do it. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przypomniały mi się czasy podstawówki kiedy nadruk na koszulce miał dla mnie fundamentalne znaczenie w całym moim stroju. Nie ważne czy do tego miałam ubrane proste jeansy, koronkową spódniczkę czy kolorowe legginsy, liczył się nadruk w którego przesłanie wierzyłam. Ta dziewczynka wyprowadzając z równowagi swoich rodziców, którzy nie mogli spokojnie zjeść nie wołając jej co chwilę by nie biegała po ulicy była tak urocza i autentyczna z tym swoim nadrukiem na bluzce. Sprawiła, że wyciągnęłam z szafy swój jedyny t-shirt z napisem. I mam tylko jedną refleksję:; z czasem dla tych starszych dziewczynek koszulki przybierają mniej optymistyczne przesłania i mają bardziej cyniczny charakter. Moja bluzka założona w trakcie sesji(między egzaminami) wątpi w to gdzie jest mój rozum? a może po co ja się tego wszystkiego uczę :) Jednak przyznajcie, że jednorożec ma coś wspólnego z garderobą sprzed paru lat. 

5 komentarzy: