2016/10/04

wishlist

Ostatnio przeczytałam mnóstwo książek poświęconych minimalizmowi i cały czas wierzę, że nauczę się w końcu jak najlepiej dysponować swoimi pieniędzmi i podejmować jak najmądrzejsze wybory konsumenckie (jeśli kogoś z was temat ciekawi to jestem właśnie na końcu książki Anny Mularczyk-Meyer "Minimalizm po polsku") Podjęłam się teraz wyzwania minimalistów by przez równy tydzień nie nabywać nic materialnego. I cały czas staram się by nie poddawać się konsumpcjonizmowi i rozważnie nabywać przydatne mi rzeczy. Zawsze na jesień planuję małe zakupy. I tak w tym roku intensywnie myślę nad kupnem nowej skórzanej kurtki. Najładniejszą znalazłam w Zarze (LINK) z odpinaną częścią dołu, która moim zdaniem jest niesamowicie praktyczna. Butki na małym, grubym obcasie w kolorze nude skradły moje serce. Są przeurocze, bardzo retro. Najbardziej kuszą mnie te z zamszu. Jednak mam dylemat czy bardziej podobają mi się o delikatnym wykończeniu (LINK) czy w szpic (LINK). Poza tym jest już chłodno, mokro i wietrznie czy nie lepiej poczekać z ich zakupem do wiosny? (tak to bardzo w stylu minimalistów, których czytałam - odwlekać zakup w nieskończoność). Naszyjnik pozłacany z literką M mógłby być miłą odskocznią od codziennie noszonego przeze mnie naszyjnika z małą karmą. Ostatnio też zakochałam się w mocniejszych, waniliowych woniach i marzę o perfumie Poison Girl od Diora. Książkę Sekrety Urody Koreanek przeczytał już chyba cały internetowy świat jednak ja cały czas zabieram się do zakupu, ale jakoś zawsze tak wychodzi, że muszę kupić coś ważniejszego.. No i na jesień mam w planach nosić ciemnobrązowe paznokcie, nawet trochę wpadające w czerń i idealny kolor znalazłam z Semilaca o nazwie Dark Chocolate :)

4 komentarze:

  1. W sumie sama bym się chętnie podjęła takiego wyzwania :) Chcę oduczyć się wydawania pieniędzy na bieżąco, tylko właśnie odłożyć na jakieś wymarzone rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie wpisy :) na skórzaną kurtkę też się czaje, ale nigdzie nie mogę znaleźć maleńkiej w korzystnej cenie :( koreanek nie czytałam i mnie też kusza, ale i tak mam tone książek w kolejce.

    OdpowiedzUsuń