2016/10/17

fresh haircut


Ostatnio mam problem z organizacją czasu i dzień w dzień stawiam czoło chęci zawinięcia się w kocyk niczym poczwarka i przeleżeniem tak całego dnia. Myślę, że to ten okres w roku, który nazywamy jesiennym przesileniem. W niczym nie widzimy sensu, nic nam się nie chcę, najchętniej wegetowalibyśmy skuleni na kanapie, a do tego na dworze jest zimno, wietrznie i deszczowo.Ale my mamy tyle rzeczy do załatwienia i lada moment musimy opuścić nasz cieplutki dom. Na poprawę swojej jesiennej chandry postanowiłam zmienić coś w swojej fryzurze i postanowiłam na delikatne rozjaśnienie i prostą, przerzedzoną grzywkę. Efekt bardzo mi się spodobał ale chciałam jeszcze poeksperymentować i kupiłam sobie srebrną płukankę do włosów z Deli. Skończyłam z srebrnymi (połyskującymi w zależności od światła na niebiesko bądź - o zgrozo - na zielono) pasmami włosów i teraz obmyślam plan jak się tego pozbyć (jeśli ktoś coś wie niech pisze w komentarzach!). Tak czy inaczej zmiany są dobre bo polepszają samopoczucie, a wy jak poprawiacie sobie humor jesienią ? :) 

8 komentarzy: