2016/03/02

oh my





coat second hand / sweater / jeans Bershka/ bag Zara / shoes H&M
photos by Kamila Markocka/ edit by me 

Muszę przyznać, że luty był wybitnie depresyjny. Gdyby nie mały wypad do Krakowa i nowy tatuaż mogłabym stwierdzić, że był tragiczny i nie pozostałoby mi nic innego jak schować się pod mój milusi, włochaty koc. Liczyłam, że wraz z przyjściem marca coś się polepszy i ruszy do przodu. Wiecie o co mi chodzi: liczyłam na słonko i pierwsze kwiatki:) Ale mam śnieżne błoto i kiepsko zapowiadający się semestr na uczelni. W najbliższe dni muszę przywrócić swój spokój ducha:) Ostatnio chodziłam non stop w ulubionych szaro burych ubraniach. Udało mi się nabyć na mid season sale obcisłe półgolfy, które zakładam jak nie mam ochoty obwiązywać się szalikiem (a już powoli nie mam wcale na to ochoty). No i uparcie robiłam sobie tą śmieszną fryzurę z dzisiejszych zdjęć, nie wiem czemu ale wydaje mi się odpowiednia dla pięciolatki ale jest taka wygodna! 

8 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz :)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. W przedwiośniu zawsze jest coś depresyjnego - głowa do góry, podobno ten śnieg, który ostatnio spadł lada chwila ma się stopić ;)

    To jest świetny zestaw, wyglądasz stylowo i z klasą.
    Prosto, a przyciągająco uwagę.
    Płaszczyk jest genialny - zazdroszczę oka do wyszukiwania takich perełek w SH!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam szarości :) trafiłaś w mój gust!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że słońce i ciepła pogoda pojawi się jak najszybciej bo i mnie już dopada lekka depresja i smutek.
    Mam dość szarości, chlapy i aktualnie gdzie nie gdzie leżącego brudnego śniegu.
    Cudowna torebka a fryzura jest fajna sądzę, że zawsze wyróżni trochę i osobiście ją lubię sama często ją noszę lecz spinam dwoma na krzyż wsuwkami ;)
    *Bykocur*~klik

    OdpowiedzUsuń