2015/08/11

close to nature





top C&A/ shorts .Zara/ bag Parfois


Upały mogą być złośliwe, zwłaszcza dla tych co kochają czarne ubrania i w 80% stanowią one ich garderobę. Mimo żaru z nieba i rozgrzanego asfaltu nie rezygnuję z czarnych ubrań jeśli mam do przebycia konkretną trasę po centrum czy krótki spacer. Dlatego ostatnio na taki mini spacer z dala od cywilizacji zdecydowałam się na moją ulubioną koronkową bluzeczkę ( która mimo 40C na dworze sprawdziła się na +) i czarne szorty ( mniej przewiewne, bardziej na - ). Jednak cała stylizacja była prosta i wygodna, utrzymana trochę w minimalizmie, trochę w stylu boho. A wy unikacie czerni w upały? 

Hot weather can be malignant, especially for those who love black clothes and they constitute 80% of their wardrobe. Despite the heat out of the sky and a hot asphalt is not giving up black clothes if I have to go a specific route through the center or a short walk. That is why recently on a mini walk away from civilization decided on my favorite lace blouse (which, despite 40C outside caught on +) and black shorts (less airy, more for -). But the whole styling was simple and convenient, kept a little in minimalism, a little boho style.And you avoid the black in the heat?

8 komentarzy:

  1. Piękno samo w sobie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia! super torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna bluzka! :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie rezygnuję z czerni, ale gdy w cieniu pyknęło na termomentrze 38, złamałam się i sięgnęłam po biel :) Śliczna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie widzę nic złego w noszeniu czerni latem - byleby nie za grubo :) bluzeczka i torebka to moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń