2014/11/02

pithy





dress second hand - H&M / jacket second hand / bag Chanel / shoes Parfois

Zawszę z końcem października czuję żal. Nie chcę deszczowego listopada, to chyba jeden z najbardziej depresyjnych miesięcy. Ale tym razem w nowy miesiąc weszłam imprezową nocą, a wracając do domu spadły mi z nieba pieniądze ( i to 100 zł! ). Wczorajszy dzień spędziłam z moją kochaną rodzinką, a w niedziele odpoczywałam z chłopakiem. Październik był dość dziwnym okresem, podjęłam się wielu działań i narobiłam trochę głupot. Nie wiem od czego to zależy. Piękna słoneczna pogoda, złote liście, możliwość chodzenia w cienkich kurtkach czy to, że już jutro (!) zaczynam kurs prawa jazdy ale szalenie się ciesze na nadchodzące dni :)   

The end of October I always feel sorry for. I do not want a rainy November is probably one of the most depressive months. But this time the new month I went party-night, and coming home I fell from the sky money (and it is 100 zł!). Yesterday I spent with my loved my family, and on Sundays rested with my boyfriend. October was a very strange period, I made a lot of activities and I caused a little stupid. I do not know what it depends on. Beautiful sunny weather, golden leaves, the possibility of walking on thin jackets or is that tomorrow (!) I start driving course but I'm glad madly in the coming days :)  

10 komentarzy:

  1. Sukienka przepiękna, zresztą cała stylizacja i sesja wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz! Też nie lubię listopada... Powodzenia na kursie! Ale bym chciała sobie jeszcze pojeździć L-ką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna kurteczka;)
    pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę elegancji, ale nie do przesady i to mi się podoba! :)

    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń