2013/12/29

mean at the end of the year

Nigdy nie dodałam żadnego wpisu bez zdjęć, od tak zwykłego testu, przemyślanie dobranych słów, swoich refleksji. Czas między świętami a sylwestrem jest jednym z najlepszych chwil w roku. Jesteśmy pełni nadziei, marzeń, ambicji na przyszłość a dodatkowo rozpamiętujemy najpiękniejsze chwile minionego czasu. Dzisiejszy wieczór zarezerwowałam sobie na pisanie postanowień noworocznych do czego zawsze podchodzę z wielką powagą i optymizmem. Zanim jednak się za to zabiorę postanowiłam przejrzeć wszystkie zrobione w tym roku zdjęcia, które najlepiej upamiętniają każdą spędzoną chwilę. Przejrzałam na nowo swojego bloga i czytałam wybrane wpisy od stycznia. Moje pojęcie o świecie blogowania i z tym rokiem zmieniło się diametralnie. W styczniu pytając samą siebie czemu mam małą liczbę wyświetleń na swojej stronie bardzo zawiedziona dopiero dziś potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć. Jako młoda osoba cały czas się kształtuję, dojrzewam i z małymi potknięciami uczę się samej siebie. Nie chce nikogo udawać, ani naśladować bo jestem świadoma, że najwyżej można być gorszą kopią kogoś a tylko najlepszym samym siebie wydaniem. Patrząc na niektóre wpisy pytam siebie w myślach dlaczego chciałam opublikować akurat takie niekorzystne zdjęcia albo pisać akurat o tak nieistotnej rzeczy. Dziś wiem, że pewnych błędów nie powtórzę, stawiam na jakość nie na ilość i staram się wybierać to co mnie uszczęśliwi czy sprawi, że będę lepszą osobą. Mój indywidualny styl ubierania się też coraz bardziej się wyrabia. Mam jasno określone cele jak chcę wyglądać, co prezentować i jakie odczucia dawać światu poprzez świadome dobieranie swojej garderoby. Studiując też wasze komentarze natrafiłam na pełno pytań i choć zawsze staram się wam na nie odpisywać to postanowiłam, że na kilka z nich teraz w tym wpisie odpowiem.

1. Jak zaczęła się ta cała przygoda z blogowaniem? Czy ktoś Cię zainspirował?
Muszę się przyznać, że zainspirowały mnie głównie dwie skandynawskie blogerki Marianna i Emmi Tissari. Oba te blogi bardzo na mnie oddziaływały i zachęciły bym też spróbowała swoich sił w tej dziedzinie. Co jeszcze się do tego przyczyniło? W dużej mierze moja miłość do mody, uwielbiam ten świat tkanin, faktur, krojów, akcesoriów, jestem zafascynowana jak ludzie ubraniem wyrażają siebie, swoje poglądy, inspiracje i kulturę. Dodatkowo ( mimo że nigdy nie prowadziłam pamiętnika ) uwielbiam pisać! Dobieranie odpowiednich słów, główkowanie się nad tym by zdanie jakoś brzmiało i powtórne czytanie całości powstałego tekstu sprawia mi przyjemność.

2. Czym się inspirujesz? Twoje stylizacje są naprawdę świetne! Czy uważasz, że odróżniasz się na tle innych blogerek?
Inspirują mnie najbardziej książki, uwielbiam czytać i często kobiece bohaterki wyobrażam sobie w kreacjach odpowiednich do ich charakteru. Jak ubrałaby się kobieta, która za chwilę musi biec do serca Nowego Jorku po nową parę szpilek i przy okazji pieczywo na śniadanie bo poprzedniego dnia zapomniała, że ma pustki w lodówce. Od razu wyobrażam sobie jakąś odpowiednią stylizację analizując do tego charakter postaci. Bardzo inspirują mnie też filmy i klasyczne gwiazdy starego kina tj. Elizabeth Taylor. Uważam, że w dawnych czasach kobiety bardziej o siebie dbały i zawsze publicznie nienagannie wyglądały więc wychodząc w niedziele rano do kiosku pod domem po nowy numer Elle zanim założę rozciągnięty dres zastanawiam się czy Grace Kelly też by tak się wybrała w świat ( jednak czasem lenistwo zwycięża ). Inspirują mnie też kreacje od projektantów i ich pomysły na wizerunek współczesnej kobiety, oglądam wiele pokazów mody i czytam biografie znanych marek by jeszcze lepiej zrozumieć tą dziedzinę. Jednak ciężko mi odpowiedzieć czy wyróżniam się na tle innym blogerek, bardzo bym chciała ale samej jest mi trudno zdecydować.

3. Dostałaś już jakieś propozycje współpracy od jakiegoś sklepu, firmy?
Owszem współpracowałam z akademią fryzjerską, kliniką medycyny estetycznej, sklepami z akcesoriami i tp.

4. Czym się zajmujesz po za nauką i blogowaniem? Co jest twoim hobby?
Po za nauką i blogowaniem pracuję jako hostessa. Ubóstwiam modę, fotografię, czytanie książek, w ramach relaksu oglądanie filmów, rysowanie, swego czasu pobrzdąkiwanie na gitarze. Bardzo interesują mnie też papugi, sama jestem posiadaczką jednej. Intrygują i dostarczają mi rozrywki swoim zachowaniem te pierzaste stworzenia ( potrafię godzinami oglądać filmiki na yt z dokonaniami papug ). Uwielbiam też dobre jedzenie, jednak sama jestem beznadziejną kucharką.

5. Co chciałabyś osiągnąć? Kim chcesz być w przyszłości?
Chciałabym osiągnąć takie uczucie spełnienia zarówno na tle zawodowym jak i prywatnym. W swoim blogu jako trochę naiwna młoda osoba pokładam nadzieję, że pomoże mi w przyszłym zawodzie. Marzy mi się praca dziennikarki w piśmie o modzie i życiu kobiet. Chciałabym widzieć siebie w przyszłości jako współczesną kobietę sukcesu, biegnącą w szpilkach i z piękną markową torebką do pracy w centrum miasta. Wracającą do domu po godzinach na późniejszy obiad do swojej rodziny.

Wiem, że ten wpis jest dość nietypowy i że wiele moich czytelników się takich postów po mnie nie spodziewa. Jadnak mimo wszystko postanowiłam poświęcić trochę czasu na napisanie tego tekstu. Może przyjmie się on negatywnie, może po publikacji od razu go usunę, jednak jestem pewna, że kopię tego gdzieś zachowam. Miłego wieczoru!


2 komentarze:

  1. I bardzo dobrze - chociaż zwykle nie mam czasu na czytanie takich wpisów, to dziś zrobiłam to z przyjemnością. Twojego bloga poznałam dopiero dziś i to z tak pozytywnej strony. Życzę wielu inspiracji w Nowym Roku i niech optymizm podczas spełniania postanowień noworocznych Cię nie opuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nigdy nie mam weny do pisania, bo w sumie nie mam nic ciekawego do powiedzenia :) wolę czytać dlatego twojego posta przeczytałam z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń