2013/09/15

dot on top and leather skirt

 Szczerze pisząc nie znoszę obcisłych bluzek. Od dzieciństwa zawsze rozciągałam rękawy i nakładałam bluzki na kolana by naciągnąć materiał jak to tylko możliwe. Podstawą większości moich stylizacji jest obszerna bluzka lub sweter i wąskie dopasowane spodnie bo tak czuję się najlepiej. Pod choinkę otrzymałam w prezencie od mojej kochanej babci obcisłą bluzkę, wydekoltowaną z przodu i tyłu z 3/4 rękawkiem. Poza motywem drobnych małych kropek na czarnej bawełnie nie podobała mnie się ani odrobinę. Jak kiedyś wspomniałam przeżywam niesamowitą fascynację ikonami stylu poprzednich dekad i postanowiłam dziś pokombinować z tą koszulką przywodzącą na myśl lata 60. Założyłam do niej rozkloszowaną skórzaną spódnicę - obcisła nie wchodziła w grę bo czułabym się niekomfortowo. A że od rana zanosiło się na deszcze narzuciłam na siebie jeansową katanę i do tego szpilki aby optycznie wyszczuplić nogi :) 


top Cropp, skirt C&A, jacket John Baner, heels Zara

11 komentarzy:

  1. Świetny set! Nie za dużo, nie za mało. Masz świetne wyczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tez masz lancuszek z imieniem :) uwielbiam je :D

    tymczasem u mnie nowosci - czyli moja garderoba z butami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba :)
    http://paaryzankaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog, a Ty rewelacyjnie wyglądasz!
    pozdrawiam i w wolnym czasie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komentarz ;*

    Muszę mieć tą spódniczkę! Wyglądasz w niej świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć ;)
    Bardzo podoba mi się Twój blog ;)
    Dorota z oriflame mi go poleciła ;)
    Zaczynam Cię obserwować i będę czytać bloga ;)

    pozdrawiam Alexa

    OdpowiedzUsuń
  7. jeans ze skórą wyglądają naprawdę genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódniczka fantastycznie na Tobie leży!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    www.femmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń