2012/12/21

waiting for christmas


Zawsze jak wracam z klasowej wigilii zdaję sobie sprawę, że już prawie są święta. Uwielbiam okres przedświąteczny, tematyczne piosenki w sklepach, pieczenie ciast, rzeczy z motywem norweskim i mikołajkami, przystrojone ulice, pakowanie prezentów i świąteczne jarmarki. Myślę, że to dla każdego przyjemny okres, a mi kojarzy się on też z ogromniastymi porządkami. Dziś spędziłam naprawdę miło dzień, który jeszcze bardziej wprowadził mnie w ten świąteczny nastrój. A wy czujecie już magię tych świąt? Miałam dziś na sobie klasyczny zestaw w stonowanych kolorach. Skusiłam się na prostą białą koszulę i jeansy. Ubrałam rano lity i był to wielki błąd bo po 7h nie miałam czucia w nogach. A mówią, że to tak wygodne buty.. Chciałam zrobić dziś typowo outfitowe zdjęcia jednak pogoda była temu przeciwna, może następnym razem mi się uda :) Opaskę wełnianą, którą miałam dziś na sobie zrobiła mi moja prababcia i w kroju jest praktycznie taka sama jak opaska z Glittera, którą pokazywałam wam jakiś czas temu.
 

 
Od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką bransoletki marki Who! Dostałam ją od mojej koleżanki z klasy, była na mojej liście świątecznych życzeń i jestem bardzo z niej zadowolona. Jeśli bylibyście zainteresowani taką bransoletką to działa  ta firma za pośrednictwem facebooka.
 

coat Zara, pants, shirt H&M, shoes allegro, scarf Glitter

4 komentarze:

  1. bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm niezwykle jest Ci do twarzy w takiej ciepłej opasce :) i cudne buty! zdjęcie numer dwa - pięknie! :)
    WESOŁYCH ŚWIĄT oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja też czekam na święta!:):):):)

    Chciałam zachęcić Cię do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu - do wygrania jest kopertówka Mako bags wykonana ze skóry naturalnej.:)

    Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń