2012/12/30

new year's eve outfit

 
Dzisiejsza stylizacja to moja tegoroczna sylwestrowa propozycja. W mojej szafie nikt nie znajdzie jakiś złotych czy srebrnych ubrań ozdobionych cekinami czy sztucznymi diamencikami (wyjątek stanowi spódnica z poprzedniego postu). Nie noszę też krzykliwych rzeczy mimo tego, że na sylwestra wiele osób na takie kombinacje się decyduje. Jak w głowie układałam sobie to co ubiorę na ostatni dzień w roku miałam istną pustkę. I przez tzw. "pustkę" postanowiłam założyć małą czarną sukienkę, która jest idealna na każdą okazję. Na to cienki czarny sweterek i by stylizacja nie zamieniła się w strój żałobny zdecydowałam się na znienawidzone przez mojego chłopaka różowe czółenka. Co o nich myślicie ? Ja je bardzo lubię w tym przypadku ożywiają cała stylizację. Nie wiem jeszcze do końca co będę robić tego sylwestra czekam na zbawienne zdanie moich rodziców " tak możesz wyjść " to uroki bycia niepełnoletnim. Trzymajcie kciuki by się zgodzili! Życzę wam udanego sylwestra - jaki sylwester taki cały przyszły rok! ♥


 
dress Vero Moda, high heels, sweater H&M

6 komentarzy:

  1. Według mnie ta sukienka jest zbyt poważna jak na Sylwestra mimo różowiutkich czółenek (są urocze). Przysmuca troszeńko :) Już lepiej by wyglądał jakiś fajny dodatek, dłuższy wisiorek czy bransoletka (grubsza), albo brokatowe balerinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty właściwie są super, żywy kolor, Tylko ta sukienka, ładna ale za poważna jak na Twój wiek i za poważna na taką szaloną imprezę sylwestrową, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie się bardzo podoba. Jest ciekawie ;) Bardzo ładna sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz jak zawsze pięknie, ale wg mnie jak na Sylwestra za zwyczajnie :c

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądasz kochana!!!
    może obserwujemy??? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny zestaw, buty super wyglądają tutaj ;3

    OdpowiedzUsuń