2012/12/01

hello december


Jestem stworzeniem ciepłolubnym dlatego nie przepadam za zimą. Nie zależnie od tego jak się ubiorę to zmarznę i dodatkowym minusem jest ograniczenie światła słonecznego w ciągu dnia do minimum co sprawia, że tak jak zwierzęta najchętniej przespałabym ten okres. Moja mała niechęć do zimy ma się nijak do tego, że bardzo lubię grudzień. Uwielbiam jak za oknem pada śnieg jest to dla mnie bardzo odprężające jak siedzę sobie w domu przykryta kocem z kubkiem gorącej czekolady i patrzę jak wszystko pokrywa biały puch. Dziś miałam na sobie jedną z już ostatnich jesiennych stylizacji za nie długo będę musiała zmienić swoją garderobę na cieplejszą i następne posty nie obędą się bez ciepłych butów i czapki.


pants H&M, sweater Bershka, shoes Tally Weijl, coat Zara, scarf Reserved

6 komentarzy:

  1. Ja to bym chyba zamarzła w tych butach ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tak samo bym zmarzła w takich spodniach i bucikach ;p temp. wynosiła na pewno poniżej 0

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki masz milusi szal i sweter! ;)
    Cudowne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń