2012/11/11

lita shoes, again

Ten weekend obfitował w słońce i aż żałuję, że zdjęcia zrobiłam tylko dzisiaj. Późną jesienią i przez całą zimę blogowanie staje się zdecydowanie bardziej problematyczne. Na dworze jest chłodno, często pada, a na dodatek robi się coraz ciemniej. Kończąc szkołę w tygodniu tylko w piątek zdążę zrobić zdjęcia przy nie nagannym świetle. Zdjęcia w pomieszczeniach są o wiele trudniejsze do zrobienia i nie wiem czy w tym roku sprostam zadaniu. Dziś miałam na sobie spódniczkę od bardzo dawna. Non stop chodziłam teraz w spodniach więc jak tylko zrobiło się cieplej nie wahałam się ani chwili by coś innego założyć. Pod parką miałam na sobie gruby wełniany sweterek, wychodząc z domu myślałam, ze jak zajdzie słonko to zamarznę jednak temperatura diametralnie się nie zmieniła. Lity, które pojawiły się w poprzednim poście obawiam się, że mogą być dość często w najbliższych wpisach i zapewne w zimowej scenerii też się pojawią. Życzę wam miłego niedzielnego wieczoru!


 jacket Vila, skirt Amisu, shirt Mango, handbag Tally Weijl, shoes allegro, necklace H&M


8 komentarzy:

  1. I really love your jacket and shoes! So chic!

    Kisses, Lucy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczną masz parkę i nogi! Zestaw bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw, masz zajebiste buty ;*
    magdalenstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń