2012/08/27

long ombre skirt










Kiedyś zupełnie przypadkowo w H&M wpadła mi w ręce śliczna sukienka maxi. Zwykła, prosta u góry z gumkami. Zachwyciła mnie swoją prostotą i ombre przechodzącym z jasnego różu do intensywnej czerwieni. Oczywiście na moje szczęście jak na drugi raz po nią pojechałam to już tego modelu nie było. Spódniczkę, którą mam na sobie dojrzała moja mama w bonrixie. Jak ją dostałam to od razu mi się spodobała. Miała jedną wadę - zakończenie ozdobione cekinami. Bardzo mi się to nie podobało i rano przez dwie godziny się z tym bawiłam. Efekt zadowalający. Powoli idzie do nas jesienna pogoda i dziś mimo wielkiego słońca było chłodnawo. Co zmusiło mnie do założenia kardiganu. Wyda się to dziwne ale już nie potrafię się doczekać jesieni. Grubszych swetrów, spadających liści i chłodniejszego powietrza.


 
sweater H&M, top Tally Weijl, skirt Bonprix, shoes Bershka, bag Mango

7 komentarzy:

  1. ładnie ;) bardzo podoba mi się spódnica maxi :D
    magdalenstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. torebka i spódnica świetne! ♥
    ___________________________________________________________
    www.dzejni.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka!
    Obserwuję i liczę na mały rewanżyk z Twojej strony ;)
    Bardzo mi zależy...
    http://pamietnikizwakacji-selenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. vanilias.blogspot.com // zostałaś otagowana

    OdpowiedzUsuń
  5. delikatny zestaw : ) uwielbiam długie spódnice!

    zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń