2012/08/04

asymmetry coffee on a hot day

Wczoraj byłam robić zdjęcia w pobliskim parku na Zadolu. Wyszły świetnie i chyba zyskałam nowego fotografa! Zdjęcia po raz drugi robiła Maja Pawłowska i mimo, że jestem kiepskim materiałem na modelkę to na większości się sobie podobam. Tą sukienkę kupiłam w hiszpańskim butiku w Lloret de mar. Wpadła mi w ręce zupełnie przypadkowo i długo zastanawiałam się nad wyborem odpowiedniego koloru. Postawiłam na kawowy bo ładnie współgra z opaloną skórą. Poza tym zachęcam do lajkowania na Facebooku strony mojego znajomego Patryk Lisek Stylist. Zachęca do ciekawych sesji zdjęciowych, a sam w roli stylisty robi kawał dobrej roboty. Zresztą oceńcie sami :)


ring - h&m, bag - mango, shoes - bershka, dress - a boutique in Lloret


4 komentarze: