2012/06/08

mint possession


Całkowicie uzależniłam się od koloru miętowego. Co wejdę do sklepu rozglądam się za miętowymi ubraniami i dodatkami, myślę nawet nad przemalowaniem pokoju na ten kolor. To mój ulubiony pastelowy odcień. Ciągle mi go mało i mam na niego coraz więcej pomysłów. Tą lekko prześwitującą koszulę kupiłam w zeszłym tygodniu. Założenie do niej zwykłych spodni, baletek i ulubionej torebki dało mi efekt  minimalistyczny i niedbały. Przyszły tydzień zapowiada mi się mało ekscytująco. Ostatnie dni walki o oceny są zawsze wyczerpujące. Pocieszeniem jest to, że za dwa tygodnie teoretycznie będę mieć już wakacje. 


bag-primark, jeans-h&m, skirt, shoes- bershka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz