2016/08/26

white culottes





culottes Bershka/ top New Yorker / jacket Dorothy Perkins/ shoes Zara/ bag MK
photos by Oliwia Gałka / edit by me 

Białe culottesy stały się moimi ulubionymi spodniami w każdej awaryjnej sytuacji. "Zaspałam!", "Nie mam się w co ubrać?!", "Od rana do wieczora biegam i coś załatwiam, w czym będzie mi naprawdę wygodnie?" na te wszystkie zmartwienia mój wewnętrzny głosik w głowie mówi "ubieraj wielgachne białe gacie".. Miksuje je ze wszystkim, dziś w zestawie z bieliźnianym topem w grochy, sportową bomberką i pojemną torbą :) 

2016/08/22

relax


Niektórym z nas został jeszcze tylko tydzień wakacji, innym miesiąc jednak uważam, że warto bardzo intensywnie wykorzystać ten czas. Mianowicie na intensywnym odpoczynku. Całą sobotę przepracowałam, natomiast wczoraj miałam wolne i dosłownie nic nie robiłam. Leniuchowałam, spałam i cały dzień się obijałam. Miałam energię i miałam przez cały dzień ogromne wyrzuty sumienia, że nic konkretnego, bardziej wartościowego w tym dniu nie zrobiłam. Ale jak dzisiaj przed pracą się nad tym zastanawiam to w sumie odpoczywałam, naładowałam akumulatorki na zbliżający się tydzień pełen pracy i ekscytujących rzeczy. Notorycznie jesteśmy karceni czy to przez rodziców czy nasze środowisko za brak produktywności. Po prostu nie wypada w społeczeństwie szybko się rozwijającym i ciężko pracującym powiedzieć na głos, że nic się nie robiło. A przecież odpoczynek jest równie ważny jak praca. Zasługujemy na niego również po to by dobrze wykonywać swoje obowiązki i zobowiązania wobec szkoły, pracy, bliskich nam osób. Także wypoczywajcie ile się da w te ostatnie spokojne dni! 


2016/08/16

baby blue






dress Pull&Bear/ bag and shoes Zara/ watch Lorus
photos by Sindi / edit by me 

Długi sierpniowy weekend się skończył a z nim nasze lato. Udało mi się jeszcze przed chłodnym wiatrem porobić zdjęcia w letniej, pastelowo - niebieskiej sukience. Tak zwana długość "midi" zawsze kojarzyła mi się z babciną długością. Jednak od zakupu spodni typu culottes i paru spódnic za kolano, powoli zaczęłam się do niej przekonywać i tak w moje ręce wpadła sukienka z dzisiejszego wpisu. Urzekła mnie swoim kolorem i minimalistycznym krojem. Jest bardzo delikatna i przewiewna. Mam szczerą nadzieję, że lato jeszcze wróci i będę mogła się nią jeszcze nacieszyć w ciepłe, sierpniowe dni  

2016/08/12

hi warsaw












Warszawa przywitała nas gorącem i słońcem niczym na włoskich wakacjach. Z walizką przepchałyśmy się wszystkimi możliwymi środkami komunikacji miejskiej do naszego hostelu na Nowym Bemowie. Place4Us to przeurocze miejsce w przystępnej cenie jednak sporo oddalone od centrum. Właściciel (o ile to był on) bardzo pozytywnie zakręcony, tak bardzo, że zapomniał o umówionej godzinie na zapłatę za nasz pobyt i musiałyśmy się same obsłużyć na terminalu i zostawić liścik z podziękowaniem za gościnę. Wybrałyśmy się tam na koncert Rihanny i w celach małego pozwiedzania stolicy. Pierwszy dzień miałyśmy upał, po koncercie na beach party miałyśmy wietrzysko chcące urwać głowy a na drugi dzień była mgła i na zmianę to kropiło to lało. Udało nam się w tych ekstremalnych pogodowych warunkach obejrzeć Stare Miasto, plaże nad Wisłą, Nowy Świat. Będę musiała wrócić się do Warszawy ponieważ nie odhaczyłam wejścia na punkt widokowy w Pałacu Kultury (przez mgłę podobno nie byłoby nic widać). Mimo ciężkich warunków porobiłam trochę zdjęć tego wszystkiego co najczęściej fotografuję: klimatycznych uliczek, gastronomi, wystroju :)