2016/09/23

back to basic






jacket h&m/ jeans Bershka / heels Labotti/ sweater vintage Benetton 
photos by Jennifer Puschek / edit by me 

W ten drugi dzień naszej kalendarzowej jesieni rozpoczęłam serię wpisów na blogu z jesienno-zimowymi stylizacjami. Ubóstwiam lato jednak w przejściowej, jesiennej garderobie czuję się jak ryba w wodzie. Golfy, jeansy, skórzane kurtki, płaszcze i szaliki to coś do czego skrycie tęsknie latem:) Dzisiejszy wpis to połączenie bardzo minimalistyczne i ciepłe. Półgolf, który wyhaczyłam w ciucholandzie za jedyne 4 zł! Mom jeansy z dziurami, ulubiona skórka i wycięte szpilki. Tak prezentuję wam swój pierwszy jesienny look :) 

2016/09/19

latest summer snaps


Jako osoba wręcz uzależniona od "małych mediów" uwielbiam robić zdjęcia (!) telefonem.. Później z przyjemnością obrabiam je w prościutkim programie Vasco (znany chyba wszystkim a dla mnie to miła odskocznia od męczonego przeze mnie photoshopa),  spamuję ludzi na instagramie i sprawia mi to tyle samo radości co granie w gry komputerowe mojemu dwunastoletniemu bratu :)  Zdjęcia, które dziś wykorzystałam do tego wpisu są zapisem ostatnich dni moich wakacji i tego lata. Bardzo je lubię dlatego postanowiłam je jakoś sensowniej wykorzystać! Dlatego widzicie jeden z ostatnich letnich wieczorów, śniadanko w Charlottcie, fotkę ze spaceru po centrum Katowic, czy widok z wieży widokowej Nowego Muzeum Śląskiego,  Zobaczę jak przyjmie się ten wpis, jeśli wam się spodobał to piszcie w komentarzach a może cyklicznie na blogu będzie pojawiać się taki mix niezobowiązujących zdjęć 

2016/09/15

pink bridge





dress Gamiss/ shoes and bag Zara/ watch Lorus
photos by my boyfriend / edit by me 

Mam ochotę po usprawiedliwiać swoją absencję na blogu i tą nudę na stronie. Otóż ostatnio cały czas jestem w pracy i nawet jeśli na drugi dzień mam mieć poranną zmianę kończącą się o ludzkiej godzinie to w nocy następują korekty grafiku, które sprawiają, że i tak siedzę w pracy cały dzień.. A kiedy już przyjdzie wolny dzień to jestem pochłonięta innymi nie związanymi z pracą obowiązkami. A tutaj w aucie trzeba wymienić olej, wykupić receptę od lekarza, oddać indeks do dziekanatu, zwrócić książki do biblioteki (których nie nadążam przeczytać) i kiedy już to wszystko pozałatwiam padam na kanapę i nie mam siły by się z niej ruszyć :) Ale mam nadzieję, że za niedługo przyjdą spokojniejsze dni i wrócę do swojej normalności. W tym wrześniowym biegu i załatwianiu spraw cieszą mnie bardzo ostatnie w tym roku letnie dni. To świetne uczucie, kiedy możemy przemierzać ulicę w zwiewnej sukience i oglądać spadające zeschnięte liście! 

2016/09/09

gray




 dress dresslink.com / sweater H&M/ bag Gamiss (link)/ shoes Zara
photps by Paulina Harhaj / edit by me 

Wielkimi krokami zbliża się jesień. Już powoli wszyscy zaczynają rozglądać się za jesiennymi płaszczami i szalikami, które ogrzeją nas w chłodne wieczory, Ja jednak wolę powykorzystywać maksymalnie cieplejsze wrześniowe dni i nacieszyć się możliwością noszenia w ciągu dnia sukienek do gołych nóg czy sweterków zamiast kurtki. Jesienne planowanie garderoby zostawiam na ostatnią chwilę i korzystam w pełni z czasu wolnego od uczelni :)