2017/12/07

vichy for autumn







coat Tally Weijl/ bag Zara/ shoes Bershka/ t-shirt Bershka/ trousers vintage/ sunglasses Sinsay
photos by Sindi / edit by me

Przez wiele osób wyczekiwany grudzień niesamowicie szybko gna przed siebie. Jak to możliwe, że jesteśmy już "po Mikołajkach"? Odnosicie wrażenie, że to najszybciej mijający miesiąc w całym roku? Przyznam szczerze, że jestem ostatnio przemęczona i dobija mnie zimowe przesilenie. Niezależnie od tego jak długo bym spała, codziennie rano mam ten sam problem z podniesieniem się z łóżka. Nie mam chęci chodzenia po pracy na uczelnie i z pewnością brak mi motywacji do nauki przedmiotów akademickich. Jednak wiem, że muszę być dla siebie wyrozumiała i cierpliwie przeczekać gorszy okres. Żaden deszcz nie pada wiecznie, a śnieg zawsze topnieje. Odliczam dni do Wigilii i bardzo się cieszę na nadchodzący świąteczny okres. Nie wiem kiedy zaplanuje kupno choinki i lampek, a co dopiero posprzątam w moim mieszkaniu ale mimo wszystko odliczam do tych magicznych ostatnich dni w roku! 

2017/11/26

poncholover






poncho, jacket and shirt Bershka/ trousers vintage/ bag / shoes Pull&Bear/ necklace Beryl/ watch Lorus
photos by my boy/ edit by me 

Poranne przymrozki zmuszają nas do skrobania szyb samochodów i ubierania cieplejszych rzeczy. Z dna szafy wyjęłam moje ukochane ponczo w którym chodzę co roku  regularnie od pierwszych konkretniejszych spadków temperatur do pierwszych cieplejszych dni marca. Zawsze zakładam kurtkę, futerko bądź płaszcz a na samą górę otulam się ponczem niczym najcieplejszym i najprzyjemniejszym na świecie kocykiem. Ze względu na jego obszerność wiele osób na ulicy podejrzanie na mnie patrzy jednak jest mi w nim tak dobrze i ciepło, że nie wyobrażam sobie sezonu jesienno-zimowego bez jego towarzystwa. W te chłodniejsze dni dobieram do niego rękawiczki, czapkę i nie mam co narzekać na listopadowe chłody! Natomiast w worku z dzisiejszego wpisu prawie codziennie noszę drugie śniadanie do pracy i aktualnie czytaną gazetę (opcjonalnie książkę) i w tej roli sprawdza się on doskonale! A jak Wam podoba się ta stylizacja?  

2017/11/20

how to make everyday life easier


Powszechny dzień; każdy poniedziałek, wtorek, środa.. obfitują w różne zadania, którym wytrwale stawiamy czoła. Codzienne wczesne pobudki (chyba, że należycie do tych szczęściarzy co mogą sobie pospać ale za to później wracacie do domu), droga do pracy, szkoły, uczelni najczęściej w korkach. W zatłoczonym i dusznym autobusie albo w aucie, którego wskaźnik paliwa drastycznie spada jadąc ze średnią prędkością 5 km/h.. Codzienne zawodowe zadania i nowe wyzwania, ciągła nauka nowych rzeczy. Domowe obowiązki; gotowanie, zmywanie, robienie podstawowych zakupów, odkurzanie. Czasem z końcem każdego dnia mamy wrażenie, że przeleciał nam on przez palce ponieważ tyle rzeczy odhaczyliśmy z naszej listy "do zrobienia". Tylko jak umilić sobie każdy dzień przepełniony z jednej strony obowiązkową rutyną, a z drugiej różniący się na swój specyficzny sposób? Zresztą nie codziennie odwiedzamy rodziców, jemy na obiad ulubioną lasagne czy zakładamy ukochany sweter w zimowe wzory. Swój każdy poranek umilam sobie nowym musem do włosów z Aussie Turn Up The Curl. Nie, nie mam kręconych włosów - strukturą przypominają suche sianko ale dzięki tej pachnącej czereśniami piance moje niesforne kosmyki układają się w delikatne fale i nie muszę ich milion razy przeczesywać w ciągu dnia. Natomiast przed ułożeniem włosów zawsze nakładam krem na twarz polskiej marki MIYA z masłem shea. Idealnie nawilża moją wrażliwą skórę, nie napina jej i idealnie współgra z moim kremem bb. To drobne nowe nawyki, które sprawiają, że moje wczesne poranki są nieco przyjemniejsze. Gdybym jeszcze znalazła czas na przeczytanie co najmniej jednego artykułu z nowego Elle miałabym gwarantowany łatwiejszy start każdego dnia! 

A jakie Wy macie aktualne sposoby na umilanie sobie codzienności? Podzielcie się w komentarzach, jestem bardzo ciekawa! 

2017/10/30

black fashion






shirt Mango/ pants Stradivarius/ shoes Pull&Bear/ bag Zara/ coat Tally Weijl / jewelry Beryl
photos by Pula Kolonko / edit by me 

Czerń mimo swojego ogromnego potencjału uniwersalności nie jest moim zdaniem najłatwiejsza w ubiorze od stóp do głów. Zastanawialiście się kiedyś jak nosić czerń? Albo ubraliście się kiedyś cali na czarno i czegoś wam brakowało lub po prostu czuliście się niewyraźnie? Zawsze kiedy ubieramy się w jednym kolorze warto zwrócić uwagę na faktury tkanin, które ze sobą zestawiamy. Bardzo istotne są też dobrej jakości akcesoria tj. porządna torebka czy dopasowana biżuteria. Skórzane spodnie idealnie sprawdzą się z wełnianym swetrem. Gładkie chinosy w kant współgrają z kardiganem z kaszmiru czy koszulą z bawełny i modalu. Osobiście preferuje przełamywanie czerni bielą - każdy tak skompletowany zestaw wygląda klasycznie i ponadczasowo. Czarne spodnie z białymi lampasami dobrze zgrały się z białą koszulą w delikatne pasy. Na górę narzuciłam gładki, nieprzekombinowany płaszcz o męskim kroju. Z biżuterii wybrałam delikatny łańcuszek i ulubiony zegarek. Pojemna torebka z metalowymi kółkami wpasowała się w wzór na mokasynach. Stój bardzo prosty do odtworzenia a w efekcie końcowym wygląda minimalistycznie i jest bardzo wygodny - idealny na dzień pełen wrażeń!